globus
* Z przysłów ukraińskich: * „Pańska ręka daleko sięga, nawet tam, gdzie jej nie widać.”. *

SERCANIE W EUROPIE

pasek

UKRAINA

U początku sercańskiej obecności na Ukrainie znajdują się pojedyncze kontakty niektórych sercanów, wyjeżdżających na te tereny z doraźną pomocą duszpasterską w okresie Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy. W czasie takich wyjazdów miejscowy biskup pomocniczy diecezji żytomierskiej Stanisław Szyrokoradiuk, między innymi w rozmowie z ks. Dariuszem Salamonem, niejednokrotnie wyrażał zainteresowanie podjęciem przez księży sercanów pracy na tych terenach.
W 1996 roku bp Jan Purwiński, ordynariusz diecezji żytomierskiej, przesłał w tej sprawie list do ks. prowincjała Czesława Koniora, prosząc o rozważenie możliwości zaangażowania się sercanów w jego diecezji. Odpowiedź przełożonego Prowincji Polskiej w odniesieniu do przedstawionej prośby była wtedy negatywna. Do wspomnianego tematu powrócił ks. biskup Stanisław Szyrokoradiuk w rozmowie prywatnej z ks. Dariuszem Salamonem, który przebywał z pomocą duszpasterską na Ukrainie w czasie świąt Bożego Narodzenia w 1996 roku.
Na początku stycznia 1997 roku biskup Szyrokoradiuk przybył do Warszawy, by osobiście rozmawiać o tym z przełożonym prowincji księży sercanów.
W odpowiedzi na ponawiane zaproszenia, w marcu 1997 roku z wizytą na Ukrainę udał się ówczesny przełożony prowincji – ks. Czesław Konior, gdzie spotkał się między innymi z bp. Janem Purwińskim (ordynariuszem diecezji żytomierskiej) i bp. Stanisławem Szyrokoradiukiem. W czasie tej wizyty zostały dokonane wstępne ustalenia, potwierdzone później oficjalnie, dotyczące sercańskiego zaangażowania na tych terenach.
Opierając się na tych ustaleniach dnia 1 sierpnia 1997 roku na Ukrainę przyjechało dwóch sercanów: ks. Ryszard Dziuba i ks. Jan Podobiński. Powierzone im zostały placówki: Romanow (Dzierżyńsk), Czerwone Chatki, Sobolówka i od 1998 roku Żółty Bród.
W 1998 roku do pomocy duszpasterskiej w Romanowie (Dzierżyńsku) przyjechał ks. Andrzej Sobieraj, natomiast ks. Jan Podobiński podjął pracę w Perszotrawensku i Miropolu.
W latach 2001-2002 w domu pomocy społecznej w Aleksandrówce rolę kapelana pełnił ks. Józef Piekorz.
W 2002 roku ks. A. Sobieraj podjął pracę na nowych placówkach: Bykówka, Marianówka, Tołszcza, Jaliszew, Jawne, Niwne. W tym samym roku do pomocy na Ukrainę przyjechał również ks. Alojzy Malcherczyk. Początkowo pomagał on w parafii w Perszotrawensku, a następnie udał się z pomocą duszpasterską do Zaporoża (diecezja charkowsko-zaporoska).
W 2003 roku do pomocy duszpasterskiej w Romanowie przyjechał ks. Paweł Kubik, natomiast do Perszotrawenska, w związku z chorobą ks. Podobińskiego, został skierowany na zastępstwo ks. Dimitri Zieliński.
Aktualna sytuacja. Obecnie na Ukrainie pracuje 6 sercanów, pełniąc posługę w 4 parafiach (Romanow, Bykówka, Pierszotrawiensk, Zaporoże), 10 kościołach filialnych oraz 23 punktach dojazdowych (wioskach). Jeden współbrat (ks. A. Malcherczyk) pracuje w diecezji charkowsko-zaporoskiej, pozostali zaś w diecezji żytomierskiej. Poza pracą ściśle duszpasterską prowadzą oni działalność edukacyjno-społeczną i charytatywną. W tym pierwszym okresie sercańskiej obecności na Ukrainie wiele uwagi poświęcono też pracom remontowo-budowlanym.

 

Polscy Sercanie na Ukrainie

pasek
Chociaż nowe struktury organizacyjne regulują dziś sercańskie zaangażowanie w tych rejonach, to jednak różne były jego początki w poszczególnych krajach i nieco odmienny charakter podejmowanej tam pracy duszpasterskiej.
Oprócz tego, dość duża liczba polskich sercanów prowadzi również różnoraką działalność duszpasterską w Austrii, Francji, Szwajcarii, Niemczech i Włoszech.

pasek