globus
* Człowiek wspaniały - daje nie proszony, przeciętny - gdy go proszą, podły - nie daje nigdy. *

pasek

SERCANIE W AZJI

pasek dolny

I N D I E

pasek

Już od roku 1987 dyskutowano w Zgromadzeniu nad rozszerzeniem naszej działalności w Azji. Po utworzeniu nowej misji na Filipinach (1989), szukano kolejnego terenu dla naszej misyjnej działalności. W początkach lat ‘90, księża: Adrian Borst, i Pat Houterman przyjechali na rekonesans do Indii, by bliżej przyjrzeć się sytuacji i możliwościom. Serdeczne i ciepłe przyjęcie przez Bp. Kureethara, z diecezji Cochin, sprawiło, że w październiku 1994 przybyli z Rzymu, ks. Ryder and ks. Ooy, osiedlili się w Korala, przy parafii Our Lady of Life.
Na przykładzie projektu filipińskiego postanowiono utworzyć międzynarodową wspólnotę, w skład której weszli także Polacy. Pierwsi z nich, ks. Kazimierz Gabryel i ks. Andrzej Sudoł dołączyli do tej międzynarodowej grupy w 1997 r.
Lata 1995-98 to czas bardzo dynamicznego rozwoju, zarówno infrastruktury jak i wspólnoty. Powstaje nowy dom wspólnoty w samej stolicy diecezji - Cochin, liczba misjonarzy wzrasta dwukrotnie, oraz - co napawa nadzieją - wzrasta liczba kandydatów z lokalnych wspólnot.
Ks. Andrzej Sudoł tak oto opisuje ten czas: „Pracujemy obecnie z młodzieżą. To wielki żniwo, w którym ciągle brakuje robotników. Młodzież nie ma przyszłości i sensu życia. Bardzo często ci młodzi nie potrafią odnaleźć się w systemie niesprawiedliwości i wyzysku i często wybierają złą drogę, aby jakoś przetrwać. My zbieramy wielu młodych z ulicy. Dajemy im środki do życia i wykształcenie. Pragniemy im coś dać, choć jest to kropla w morzu potrzeb. I wielu z tych, z którymi mamy kontakt staje się dobrymi i uczciwymi ludźmi. Mamy też takich, którzy decydują się zostać z nami i pracować w przyszłości jako misjonarze Serca Jezusowego. W tej chwili mamy już 70 kandydatów do naszego zgromadzenia. Jeżeli Bóg da, za rok złożą pierwsze śluby zakonne.”
W lipcu 2000 roku, ze względów zdrowotnych ks. Sudoł wraca na leczenie do Polski. Nowym członkiem wspólnoty zostaje ks. Szymon Bendowski, który przybywa do Indii w połowie 2005. Dwa lata później dojeżdża jeszcze jeden Polak, ks. Zbigniew Morawiec, który po półtorarocznym pobycie powraca do kraju.
Sercańska misja w Indiach rozwija się. Wzrasta liczba lokalnych powołań, co rokuje nadzieję na większe zaangażowanie się w poprawę jakości i warunków życia tamtejszej ludności.

Polscy Sercanie w Indiach

 

pasek dolny