globus
pasek górny

AFRYKA - R P A - Baza artykułów

pasek górny

Kościół w RPA

pasek górny

Historia sprawiła, że Kościoły, z wyjątkiem Holenderskiego Kościoła Reformowanego, nie miały tu nigdy łatwego życia. Nie odgrywały też tak ważnej roli, jak w wielu innych krajach czarnej Afryki. Przez wiele pierwszych dziesiątków lat nie prowadzono pracy ewangelizacyjnej, ograniczając się do tworzenia "białych wspólnot". Dopiero z początkiem XIX wieku brytyjscy protestanci ruszyli w teren. Katolicy pracę na serio rozpoczęli ok1850 roku. Solidne podwaliny położyły dwa zakony; Oblaci MN oraz Trapiści (przemianowani później na Ojców z Mariannhill).

Misja St. Teresa Nowy impuls przyszedł w latach 20. tego wieku; powstawały szkoły, szpitale, solidne kościoły, tworząc w ten sposób misje. Pieniądze i kler docierały głównie z Niemiec, Szwajcarii i Kanady. W tym też czasie przybyli do RPA pierwsi Sercanie, którym powierzono 100 tys. km w centralno-wschodniej części kraju, tereny słabo zaludnione i rolniczo mało przydatne. Zamieszkuje je dzisiaj ok. 600 tys. ludzi, z czego 8 do 10% to katolicy - w 98% czarni lub kolorowi, co zasadniczo odzwierciedla sytuację Kościoła w całej RPA.

Apartheid odcisnął swe piętno i na Kościele. Podporządkowując się prawu budowano osobne kościoły dla każdej grupy rasowej, czarni księża nie mogli nocować na plebaniach w białych dzielnicach, a biali w czarnych, obawiano się przyjmować niebiałych kandydatów do kapłaństwa czy życia zakonnego, tworząc nowe zakony itd. Sytuacja poczęła się zmieniać w latach 50. Katolicy, szczególnie biskupi, zdali sobie sprawę, że nie można dalej głosić tak okrojonej Ewangelii.

Misja St. Teresa Dziś problem w zasadzie nie istnieje, choć np. różnice między wspólnotami są często wyraźne. Daleko także do wytworzenia poczucia pełnej solidarności i współodpowiedzialności wspólnot. Miał to być artykuł o polskich sercanach. Cóż, trudno kłamać, że my tu najważniejsi, więc tylko kilka słów na koniec. Brak powołań na Zachodzie sprawił, że poproszono o pomoc Prowincję Polską, Od 1987 roku sukcesywnie "dojeżdżamy". Jest nas obecnie dziewięciu - młodych (średnia wieku 34). Nie robimy nic wielkiego, ot, praca parafialna w kontekście, z którym zmagałem się powyżej (5); powołania i formacja kandydatów (2); jeden jest w trakcie przygotowania językowego; no a ten dziewiąty jest szefem, czyli prowincjałem. Stanowimy 1/3 wszystkich członków sercańskiej wspólnoty w RPA. I to chyba praca dla rozwoju Zgromadzenia jest, póki co, naszym największym sukcesem.

Opatrzność skierowała nas na mało eksponowany odcinek; nie ma tu znanych miast, nie ma też problemów z pierwszych stron gazet (trochę większe są tylko dystanse). Pracujemy w dwóch sporych, typowo wiejskich parafiach dawnego bantustanu (rezerwatu); nie ma tam łatwej pracy (kiepskie drogi, prąd z agregatu itp.). Pracujemy też w małych miasteczkach, obsługując mniejsze lub większe wspólnoty białych (5%), czarnych i kolorowych.

Misja St. Teresa Myślę, że to, co staramy się robić, także jest próbą syntezy: nowo powstałej prowincji (2 lata), której 27 członków białych, czarnych, kolorowych to 10 języków ojczystych; syntezy podzielonych i często wrogich sobie grup etnicznych w naszych parafiach; syntezy biednych z bogatymi, analfabetów z wykształconymi; tego, co przywieźliśmy ze sobą, z tym, co ciągle otrzymujemy, a czego ciągle się uczymy. Czy mamy problemy? Pewnie że tak, a wspomnę o jednym. Jest nim poczucie życia jakby "obok", "niewkorzenienia" albo lepiej "bycia pomiędzy" - pomiędzy białymi i czarnymi, biednymi i bogatymi, życia w dwu światach, podczas gdy można być mieszkańcem jednego tylko. To ten "ucisk w dołku" po odwiedzinach glinianych chałup czy blaszaków, a potem domów z basenami - w tej samej parafii; to ból, że ci ludzie często nic o sobie nie wiedzą... To także problem koloru skóry: nie powinien być ani biały, ani czarny. Jest biały, co czasem pomaga, a częściej - kosztuje. Droga przed nami daleka, kręta, wyboista. Pewnie to droga do wieczności... Cóż, tylko Bóg w Trójcy jest doskonałą syntezą. I nadzieją.

pasek górny

Misja St. Teresa

Misja St. Teresa